To zabawne jak dużo dobrego dla ludzkości powstało przez pomyłkę. Ciekawe o czym myślała Stéphanie Tatin kiedy roztargniona zaczęła wykładać foremkę jabłkami zamiast kruchego ciasta.
Tarta Tatin to ciasto rangi światowej, którego przygotowanie jest tak naprawdę bardzo proste. Jeszcze gorąca, podana dla kontrastu z dobrymi lodami waniliowymi to obłędny deser.
Tarta Tatin
Potrzebne składniki:
–wypełnienie: 4-6 jabłek (w zależności od wielkości jabłek i formy), 75 g cukru, 100 g masła, 2 łyżki śmietanki 30%
–ciasto: 250 g bezglutenowego ciasta francuskiego* lub starannie przygotowane ciasto kruche, np.: kostka (200 g) masła (zimnego, posiekanego), 400 g przesianej, bezglutenowej lub pszennej mąki, 2 jajka, 2 łyżeczki cukru waniliowego (najlepiej domowego)
Sposób przygotowania:
Jeżeli korzystasz z ciasta kruchego przygotuj je teraz zagniatając razem wszystkie składniki a następnie chłodząc 30 min w lodówce, jeżeli używasz francuskiego rozwałkuj cienko płaty.
Jabłka obierz, pokrój na połówki, usuń gniazda nasienne a następnie pokrój na dwie części by powstały ćwiartki.
Masło rozpuść w garnku z cukrem. Dodaj śmietankę i podgrzewaj na małym ogniu 5 minut.
Wrzuć owoce i wymieszaj z powstałym karmelem tak by otulił jabłka cienką warstwą.
Blaszkę do tarty lub inną okrągłą wcześniej natłuszczoną i wyścieloną arkuszem papieru do pieczenia wyłóż ciasno jabłkami.
Pokryj owoce rozwałkowanym ciastem i zawiń końce pod spód.
Piecz 30-35 minut w piekarniku nagrzanym do 190 stopni C.
Aby uniknąć niepotrzebnych frustracji ciasto przełóż na duży talerz stanowczo pociągając za końce papieru, krój na porcje a spodem do góry odwracaj każdy kawałek osobno przed podaniem.
Smacznego!
*biorąc pod uwagę gabaryty ciasta francuskiego Balviten- dwa płaty
Tymi słowami zaczyna się książka mojej Mamy. Uważam, że doskonale pasują one również do mojej historii. Kiedy poszłam do szkoły, od rówieśników odróżniał mnie wyraźnie niższy wzrost i bardzo szczupła sylwetka.
Czytaj więcej
[instagram-feed]
Odkąd rozpoczęłam eksperymenty nad stworzeniem czegoś, co mogłabym jeść nie obawiając się glutenu, gotowanie i pieczenie stało się moją wielką pasją i pozytywną „obsesją”. Pomyślnie udało mi się przebrnąć przez wiele niepowodzeń. Moim udziałem był też niejeden mniejszy czy większy sukces. Wszystko to sprawiło, że dziś w pełni mogę cieszyć się przebywaniem w kuchni i dzieleniem się moimi osiągnięciami z innymi. Jestem szczęśliwą autorką książki, traktującą publikowanie na blogu jak pracę zawodową, dla której wstaję każdego ranka. Moja kuchnia to miejsce bezglutenowe i wegetariańskie oraz coraz częściej zupełnie bezmleczne. Serdecznie zapraszam!
Copyright © Natchniona.pl 2018. Wszystkie prawa zastrzeżone.
Wspaniały i niekonwencjonalny pomysł na wykorzystanie jabłek. Mniam!
Nie mój, ale popieram
zwykłe francuskie też się nada? bo nie wiem, czy bezglutenowe jakoś się może różni od zwykłego czy coś 😉 i czy wystarczy tylko wyłożyć papierem, czy też trzeba jeszcze natłuścić, ma to jakieś znaczenie? glupia ja xd
Oczywiście, że tak. Ciasto zawiera samo w sobie bardzo dużo tłuszczu, więc absolutnie tylko papier.