Witajcie! Powracam już do pieczenia. Bardzo się za tym zajęciem stęskniłam i moja głowa aż powiększa się od nadmiaru pomysłów 😉
Dziś proponuję cudowny deser w wersji a’la muffinek Chodzi o pyszne, puszyste serniczki. Najlepsze zaraz po wyciągnięciu z piekarnika, chociaż mi smakują i następnego dnia.
Nie przepadam za typowymi sernikami na kruchym spodzie, dlatego lubię tworzyć takie różne wariacje. Ta składa się z puszystego kakaowego ciasta z dodatkiem miodu i delikatnej masy serowej która swój ładny kolor zawdzięcza dodaniu tylko białek. Szybki i nieskomplikowany. Zdecydowanie polecam!
Serniczki na kakaowym spodzie:
Potrzebne składniki:
¨ Spód: 50 g mąki bezglutenowej lub pszennej, 1 jajko, szczypta sody, 2 łyżeczki kakao, 3 łyżki miodu, 50 g masła
¨ Masa serowa: 500 g sera, dwie łyżki mąki bezglutenowej, ziemniaczanej lub pszennej, cukier (użyłam 4 łyżki), białko z jednego jajka
¨ 12 papierowych foremek do muffinek, 2 łyżeczki kakao do posypania, tłuszcz do foremek
Sposób przygotowania:
Piekarnik nagrzej do temperatury 160 stopni C. Formę do 12 muffin wyłóż małymi papierowymi, natłuszczonymi foremkami.
Masło utrzyj z miodem. Dodaj jajko, a następnie mąkę wymieszaną z sodą i kakao. Masę wyłóż po równo do każdej z papilotek.
Ser utrzyj z cukrem i mąką. Dodaj białko. Masę serową wyłóż na kakaową. Piecz około 30 min. Następnie wystudź i posyp kakao.
Smacznego!
Jeżeli nie masz formy na 12 muffin upiecz w tej na 6. Wtedy masę serową przygotuj dwa razy. Do każdej porcji osobno. Masa kakaowa może poczekać.
Serniczki można też przygotować bez formy, jednak wtedy będą dość niekształtne.
Tymi słowami zaczyna się książka mojej Mamy. Uważam, że doskonale pasują one również do mojej historii. Kiedy poszłam do szkoły, od rówieśników odróżniał mnie wyraźnie niższy wzrost i bardzo szczupła sylwetka.
Czytaj więcej
[instagram-feed]
Odkąd rozpoczęłam eksperymenty nad stworzeniem czegoś, co mogłabym jeść nie obawiając się glutenu, gotowanie i pieczenie stało się moją wielką pasją i pozytywną „obsesją”. Pomyślnie udało mi się przebrnąć przez wiele niepowodzeń. Moim udziałem był też niejeden mniejszy czy większy sukces. Wszystko to sprawiło, że dziś w pełni mogę cieszyć się przebywaniem w kuchni i dzieleniem się moimi osiągnięciami z innymi. Jestem szczęśliwą autorką książki, traktującą publikowanie na blogu jak pracę zawodową, dla której wstaję każdego ranka. Moja kuchnia to miejsce bezglutenowe i wegetariańskie oraz coraz częściej zupełnie bezmleczne. Serdecznie zapraszam!
Copyright © Natchniona.pl 2018. Wszystkie prawa zastrzeżone.
Serniczki po prostu rozpływają się w ustach. Są leciutkie i puszyste i do tego takie śliczne!
Ale słodka recenzja 😀
serniki coś co kocham
Więc polecam zrobić! Są inne, ale przepyszne!
czy białko do masy serowej ma być ubite??
Nie, nie. Nie tym razem
Weroniko, jakiego kakao używasz?
myślę że z kakao będzie problem- prawdziwe przynajmniej moje zawiera śladowe ilości, a słodkie nie sprawdzałam
Ależ nie, proponuję Celiko.
zastanawiam się jakiego sera użyć? homogenizowanego czy zwykłego twarogu? uwielbiam serniki, chcę teraz spróbować czegoś innego
Najlepiej zwykłego, mielonego.