Choć wstyd się przyznać, słynnego ajvaru spróbowałam niedawno, kiedy to wpadłyśmy z wizytą do przyjaciółki, a jej mama akurat przerabiała zapas papryk. Tego lata przegapiłam sezon na wszelkie owoce i warzywa, bardzo rzadko bywałam na targu. Nadrabiam po przeprowadzce do Warszawy. Kilka razy w tygodniu biorę wielką, płócienną torbę i maszeruje na bazary koło Hali Mirowskiej. Okazałe papryki kupiłam już jakiś czas temu, z myślą przerobienia ich na pastę. I chociaż dzisiaj przyszła pora uzupełnienia warzywnych zapasów, deszczowa pogoda i chłodne powietrze wcale nie zachęcały do spacerów. Dlatego w sklepie na rogu (czy te panie zauważyły już, że bywam tam cztery razy dziennie? ) zdobyłam bakłażana, odkopałam moje papryki i przygotowałam spory słoik smarowidła. Jednak w sieci znajdziecie mnóstwo przepisów na ajvar, dlatego postanowiłam znaleźć dla niego praktyczne zastosowanie, zagniatając przy okazji kolejną wersję ciasta na drożdżowy placek. To co, kto skusi się na ajvar pizzę?
pizza dla dwóch osób
składniki
ajvar
ciasto drożdżowe
dodatkowo
wykonanie
Ajvar dobrze jest przygotować wcześniej. Paprykę oczyść, bakłażana pokrój na mniejsze kawałki. Warzywa ułóż na blasze wyłożonej papierem do pieczenia i upiecz w gorącym piekarniku do miękkości (25-30 minut). Pozostaw do ostudzenia, a następnie pozbaw paprykę skórki. Do warzyw dodaj rozgnieciony ząbek czosnku i zblenduj na prawie jednolitą masę. Dopraw do smaku.
Przygotuj ciasto. Siemię zalej 1/3 szklanki gorącej wody. Wymieszaj i odstaw do napęcznienia. Oba rodzaje mąki wymieszaj, połącz z drożdżami. Dodaj cukier i sól. Siemię zblenduj na kleik i dodaj do mąki. Wlej pozostałą wodę i za pomocą robota wyrób porządnie ciasto. Uformuj w kulę i owiń folią spożywczą. Odłóż na ok 40 minut do znacznego wyrośnięcia.
Gotowe ciasto wyrób raz jeszcze na blacie, a następnie rozwałkuj i przełóż na blachę wyłożoną papierem do pieczenia. Jeżeli jesteś estetą, równo obkrój nożem brzegi
Ciasto pokryj warstwą ajvaru, plastrami mozzarelli i bazylią. Brzegi nasmaruj delikatnie mlekiem.
Piecz 10-12 minut w piekarniku nagrzanym do 250stopni C.
Gotową pizzę przestudź przez chwilę, a następnie posyp rukolą i pokrój na kawałki ostrym nożem.
Smacznego!
Tymi słowami zaczyna się książka mojej Mamy. Uważam, że doskonale pasują one również do mojej historii. Kiedy poszłam do szkoły, od rówieśników odróżniał mnie wyraźnie niższy wzrost i bardzo szczupła sylwetka.
Czytaj więcej
[instagram-feed]
Odkąd rozpoczęłam eksperymenty nad stworzeniem czegoś, co mogłabym jeść nie obawiając się glutenu, gotowanie i pieczenie stało się moją wielką pasją i pozytywną „obsesją”. Pomyślnie udało mi się przebrnąć przez wiele niepowodzeń. Moim udziałem był też niejeden mniejszy czy większy sukces. Wszystko to sprawiło, że dziś w pełni mogę cieszyć się przebywaniem w kuchni i dzieleniem się moimi osiągnięciami z innymi. Jestem szczęśliwą autorką książki, traktującą publikowanie na blogu jak pracę zawodową, dla której wstaję każdego ranka. Moja kuchnia to miejsce bezglutenowe i wegetariańskie oraz coraz częściej zupełnie bezmleczne. Serdecznie zapraszam!
Copyright © Natchniona.pl 2018. Wszystkie prawa zastrzeżone.
Cześć Weronika! Powiesz proszę, ile taki domowy ajvar może postać w lodówce? Chciałabym zrobić, ale nie zjem od razu i ciekawa jestem jak długo on wytrzyma. Z góry dziękuję za info
pozdrawiam
Magda
Cześć Magda, problem jest taki, że ja przygotowywałam go po raz pierwszy
Połowa poszła do pizzy, a pozostały mam zamiar zużyć w ciągu 4-5 dni. Myślę, że dobrym pomysłem jest pasteryzować go w niewielkich słoiczkach żeby można było od czasu do czasu użyć jako dodatek.
Cześć! Świetny przepis, właśnie dziś wypróbowałam i jestem pod wrażeniem smaku
Pozdrowienia dla autorki 
Dziękuję za ten blog

Przepisy są świetne , urozmaicają nam- bezglutenowym ludzikom życie.
Ostatnio robiłam ciasto marchewkowe, wyszło zabójczo i ma mało kalorii
Pizza na jedną osobę? 😉
Dlaczego? Na dwie. Chyba że dla łakomczucha, to dla jednej.