Pamiętacie przepis na puchowe muffiny z bananami i czekoladą? Choć połączenie to jest jednym z najtrafniejszych pod słońcem, zaraz za nim kroczy dumnie kombinacja dojrzałych malin i głębokiego w smaku kakao. W nowej wersji bazuję na mące owsianej, jaglanej i ziemniaczanej, rezygnuję z cukru, a gotowe babeczki wieńczę czapką z bezmlecznej śmietany kokosowej. Recepturę możecie podpatrzyć również na krótki video. Do dzieła!
9 sztuk
Składniki
ciasto
• 3 jajka
• 50 g mąki jaglanej
• 50 g mąki owsianej bezglutenowej
• 20 g mąki ziemniaczanej
• 100 g ksylitolu
• 20 ml oleju
• 70 g gorzkiej czekolady
• 50 g malin
dodatkowo
• garść malin
• śmietana kokosowa
• posiekana czekolada
Wykonanie
Blaszaną foremkę na muffiny wyłóż papierowymi papilotkami.
Białka ubij na sztywną pianę i odstaw. W drugim naczyniu utrzyj żółtka, dodając partiami ksylitol. Wlej olej i wymieszaj. Do puszystej masy przesiej mąkę i dokładnie wymieszaj łyżką. Połącz delikatnie z pianą z białek.
Ciasto wymieszaj z 3/4 czekolady. Przełóż do papilotek. Na wierzchu ułóż po 2-3 maliny i posyp pozostałą czekoladą.
Piecz ok 25 minut w temperaturze 180 stopni C.
Wystudzone babeczki uwieńcz śmietaną kokosową, malinami i kawałkami czekolady.
Smacznego!
Tymi słowami zaczyna się książka mojej Mamy. Uważam, że doskonale pasują one również do mojej historii. Kiedy poszłam do szkoły, od rówieśników odróżniał mnie wyraźnie niższy wzrost i bardzo szczupła sylwetka.
Czytaj więcej
[instagram-feed]
Odkąd rozpoczęłam eksperymenty nad stworzeniem czegoś, co mogłabym jeść nie obawiając się glutenu, gotowanie i pieczenie stało się moją wielką pasją i pozytywną „obsesją”. Pomyślnie udało mi się przebrnąć przez wiele niepowodzeń. Moim udziałem był też niejeden mniejszy czy większy sukces. Wszystko to sprawiło, że dziś w pełni mogę cieszyć się przebywaniem w kuchni i dzieleniem się moimi osiągnięciami z innymi. Jestem szczęśliwą autorką książki, traktującą publikowanie na blogu jak pracę zawodową, dla której wstaję każdego ranka. Moja kuchnia to miejsce bezglutenowe i wegetariańskie oraz coraz częściej zupełnie bezmleczne. Serdecznie zapraszam!
Copyright © Natchniona.pl 2018. Wszystkie prawa zastrzeżone.
Czy zamiast maki owsianej moge dodac make ryzowa?
Jeżeli trzeba
Ale piękny film 😉 A te babeczki.
Czy można zastąpić mąki na mąkę z amarantusa i quinoa ? Czy myślisz ,że nie wyjdą takie dobre ?
Myślę, że babeczki wyjdą dość ciężkie. Można spróbować takiej mieszanki, ale dodać też przynajmniej 50 g mąki ziemniaczanej lub z tapioki.
Zrobiłam – babeczki wyszły pyszne. Wprowadziłam dwie modyfikacje: zamiast owsianej mąki dodałam ryżową (taką akurat miałam) i zamiast ubijania osobno żółtek i osobno białka, ubiłam całe jajka na puszystą masę z dodatkiem cukru, do której przesiałam partiami mąkę i wlałam olej oczywiście przy ciągłym delikatnym mieszaniu.Wszystko wyszło i urosły też ładnie.