Czasami kiedy ktoś wpaść ma na śniadanie pojawia się poranny dylemat. Kasza jaglana czeka w spiżarni chyba zawsze bo jemy ją na wszelkie sposoby. Warzywne burgery są cudowne, ale nie zawsze sycące. W połączeniu z jej ugotowaną wersją tworzą absolutnie pożywny posiłek, kęs za kęsem na niespieszne wczesne pogaduchy, ładując energią. Zapachy zawracają w głowie!
________________________________________________________________________________
Tak przygotowany burger nie potrzebuje ulepszaczy bo aromatyczna mieszanka z patelni w połączeniu z ugotowaną kaszą bardzo się lubią i nie chcą się wcale od siebie odklejać. Dla zwartości ewentualnie odrobina mąki. Wegańsko jak nic!
Burgery z kaszy jaglanej
składniki:
– 1,5 szklanki kaszy jaglanej, łyżeczka oliwy
– pokaźny pęczek koperku, 2 średnie pomidory, 1 średnia cebula, pokrojone lub drobno starte: 5-7 pieczarek, kilka medalionów cukinii, 3 łyżki bezglutenowego sosu sojowego, 2 łyżki pestek dyni, 2 łyżki sezamu
– kopczyk mąki ryżowej
wykonanie:
Kaszę opłucz na sitku i ugotuj we wrzącej wodzie z oliwą do napęcznienia 10-12 minut. Odcedź. Cebulę obierz i pokrój drobno. Pomidory w kostkę.
Na patelni rozgrzej oliwę lub dobry olej roślinny i wyłóż wszystkie warzywa. Pozostaw pod przykryciem i uduś do miękkości. Pod koniec dodaj sos sojowy, po łyżce- mieszając i próbując.
Koperek posiekaj drobno. Wszystkie składniki wymieszaj dobrze łyżką i odstaw do lekkiego przestudzenia.
Formuj kotleciki obtaczając w odrobinie mąki. Jeżeli mieszanka nie jest wystarczająco zwięzła dodaj 2 łyżki do środka.
Burgery układaj na blasze wyłożonej papierem do pieczenia i piecz 25 minut w temp. 180 stopni C.
Smacznego!
A po kaszę albo dobrą oliwę zapraszam na Free!
Tymi słowami zaczyna się książka mojej Mamy. Uważam, że doskonale pasują one również do mojej historii. Kiedy poszłam do szkoły, od rówieśników odróżniał mnie wyraźnie niższy wzrost i bardzo szczupła sylwetka.
Czytaj więcej
[instagram-feed]
Odkąd rozpoczęłam eksperymenty nad stworzeniem czegoś, co mogłabym jeść nie obawiając się glutenu, gotowanie i pieczenie stało się moją wielką pasją i pozytywną „obsesją”. Pomyślnie udało mi się przebrnąć przez wiele niepowodzeń. Moim udziałem był też niejeden mniejszy czy większy sukces. Wszystko to sprawiło, że dziś w pełni mogę cieszyć się przebywaniem w kuchni i dzieleniem się moimi osiągnięciami z innymi. Jestem szczęśliwą autorką książki, traktującą publikowanie na blogu jak pracę zawodową, dla której wstaję każdego ranka. Moja kuchnia to miejsce bezglutenowe i wegetariańskie oraz coraz częściej zupełnie bezmleczne. Serdecznie zapraszam!
Copyright © Natchniona.pl 2018. Wszystkie prawa zastrzeżone.
Hej, a co można by dodać zamiast sosu sojowego?
w moim małym mieście nie znajde takich delikatesów, a co dopiero w wersji bezglutenowej 
Ewentualnie trochę posolić
Może jakaś jeszcze ulubiona przyprawa do tego. A w sos sojowy warto się zaopatrzyć w internecie.
Witam, a dla ilu osób wystarczy taka ilość burgerów? Oczywiście z dodatkową porcją kaszy.
Jest ich 12, ale taakich na wielgachne kęsy.
Burgery bardzo smaczne.
A w jakiej temperaturze piec?
180