Idealna na popołudniowe przesiadywanie na trawce, do lekkiego deserku.
Można tworzyć nieskończone ilości kombinacji. Moja z malinami i dużą dawką mięty Do tego trochę lodu, woda, no i oczywiście herbaciany napar
Za każdym razem może być trochę inna, a proporcje odmierzane „na oko” i do smaku. Bardzo polecam!
Mrożona herbata z malinami:
Potrzebne składniki:
¨ Około 400 ml ostudzonego, intensywnego naparu herbacianego (nadaje się zarówno czarna jak i zielona ), woda nie gazowana, miód, cukier trzcinowy lub zwykły
¨ Kilka garści malin, lód, dużo mięty
¨ Sok (syrop) malinowy- opcjonalnie
Sposób przygotowania:
Herbatę przelej do dzbanka. Uzupełnij wodą. Dodaj miód lub cukier, (ewentualnie sok). Przed podaniem wrzuć owoce, lód oraz miętę. Wszystko zamieszaj.
Smacznego!
Tymi słowami zaczyna się książka mojej Mamy. Uważam, że doskonale pasują one również do mojej historii. Kiedy poszłam do szkoły, od rówieśników odróżniał mnie wyraźnie niższy wzrost i bardzo szczupła sylwetka.
Czytaj więcej
[instagram-feed]
Odkąd rozpoczęłam eksperymenty nad stworzeniem czegoś, co mogłabym jeść nie obawiając się glutenu, gotowanie i pieczenie stało się moją wielką pasją i pozytywną „obsesją”. Pomyślnie udało mi się przebrnąć przez wiele niepowodzeń. Moim udziałem był też niejeden mniejszy czy większy sukces. Wszystko to sprawiło, że dziś w pełni mogę cieszyć się przebywaniem w kuchni i dzieleniem się moimi osiągnięciami z innymi. Jestem szczęśliwą autorką książki, traktującą publikowanie na blogu jak pracę zawodową, dla której wstaję każdego ranka. Moja kuchnia to miejsce bezglutenowe i wegetariańskie oraz coraz częściej zupełnie bezmleczne. Serdecznie zapraszam!
Copyright © Natchniona.pl 2018. Wszystkie prawa zastrzeżone.
Herbatka wyśmienita i do tego orzeźwiająca. Polecam!
I w dodatku każdy bez żadnych trudności ją przygotuje! 😛
najlepsze na przeziębienie
Racja! Tylko wtedy na pewno w wersji na ciepło! 😉 Kiedyś w czasie choroby piłam przepyszny napar z suszonych malin. Zupełnie nie pomyślałam, że coś takiego smakowałoby równie dobrze ze świeżymi
Na razie nie mam zamiaru przeziębiać się jednak 😉
Mi ciocia na zimę często robi gorącą herbatę z malinami ze słoika
Pychotka
I miętą oczywiście
Weroniko,
najbardziej podoba mi się wybór miejsca picia tej herbaty.
W otoczeniu natury, miodu lipowego oraz świeżej mięty , smakuje najlepiej! Wiem, bo sprawdziłam.
Z piknikowym pozdrowieniem
Małgosia
Bardzo mnie to cieszy
herbata w takim otoczeniu musiała smakować uroczo 😉
pozdrawiam również!
Natchniona 😛
Widzę, że ma Pani nie złe pomysły na herbaty a niedawno widziałam, że na stronie http://www.dniherbaty.pl jest właśnie konkurs, który na tym polega
Także myślę, że może Pani zajrzeć, a nóż sie spodoba 
Ojej, witam, już zaglądam. Właśnie ostatnio pomyślałam, że na blogu można by trochę poszaleć z herbatami, przecież tyle można na ten temat stworzyć
Bardzo więc dziękuję za link! 😉