Znacie bezwzględny apetyt na makaron? Teraz, zaraz, we własnej patelni. Przygotowuję go tylko od czasu do czasu w domu bo ten który spróbowałam w lokalach nie zachwycił. Może dodatki owszem ale najtańsza wersja bezglutenowych nitek zniechęcała do całości.
Latem uwielbiam ten z ogromną ilością soczystych pomidorów i świeżej bazylii. W styczniu próbuję innych dodatków. Czosnek, orzechy włoskie i ulubione, krótko gotowane brokuły. Jeżeli makaron to dobrej jakości, z brązowego ryżu, producent zapewnia, że pełna ekologia.
Dzisiaj mascarpone podzieliłam pomiędzy tort mocca i makaron. Wbrew pozorom spaghetti ekspresowe.
3 porcje
Makaron z brokułami
i orzechami włoskimi
składniki:
– 250 g makaronu spaghetti*
– 1 brokuł pokrojony na małe kawałki, 3 ząbki czosnku, 75 g posiekanych orzechów włoskich
– 3 łyżki mascarpone, 1/4 szklanki wody
– oliwa, sól morska, łyżeczka tymianku, łyżeczka ziół prowansalskich, pieprz cayenne
– listki świeżej rukoli, parmezan lub tarte orzechy do podania
wykonanie:
Brokuły ugotuj 5 minut w osolonym wrzątku. Odcedź.
Na patelni rozgrzej oliwę, czosnek przeciśnij przez praskę i dodaj wraz z orzechami. Pozostaw na najmniejszym ogniu. Dodaj brokuły a następnie wodę i mascarpone.
Ugotuj makaron 6-7 minut mieszając często. Odcedź i dodaj do dodatków na patelni. Wymieszaj i dopraw.
Podawaj na listkach rukoli. Posyp startym parmezanem lub tartymi orzechami.
Smacznego!
* używam 100% brązowego ryżu Doves Farm
Tymi słowami zaczyna się książka mojej Mamy. Uważam, że doskonale pasują one również do mojej historii. Kiedy poszłam do szkoły, od rówieśników odróżniał mnie wyraźnie niższy wzrost i bardzo szczupła sylwetka.
Czytaj więcej
[instagram-feed]
Odkąd rozpoczęłam eksperymenty nad stworzeniem czegoś, co mogłabym jeść nie obawiając się glutenu, gotowanie i pieczenie stało się moją wielką pasją i pozytywną „obsesją”. Pomyślnie udało mi się przebrnąć przez wiele niepowodzeń. Moim udziałem był też niejeden mniejszy czy większy sukces. Wszystko to sprawiło, że dziś w pełni mogę cieszyć się przebywaniem w kuchni i dzieleniem się moimi osiągnięciami z innymi. Jestem szczęśliwą autorką książki, traktującą publikowanie na blogu jak pracę zawodową, dla której wstaję każdego ranka. Moja kuchnia to miejsce bezglutenowe i wegetariańskie oraz coraz częściej zupełnie bezmleczne. Serdecznie zapraszam!
Copyright © Natchniona.pl 2018. Wszystkie prawa zastrzeżone.
Hej widzę ze chyba nie zarabiasz na swojej stronie.
Mozesz połączyć swoją pasję z zarobkiem. Szkoda marnować ruchu
na blogu. Jest metoda zeby wyciagnac dodatkowo ładną sumkę, wpisz sobie w google: jak
zarobić na blogu drugą wypłatę