Ostatnio rodzice sprezentowali mi doniczkę melisy gdyż w związku ze zbliżającymi się egzaminami staram się zachować spokój. Delikatnie cytrusowe i orzeźwiające listki stanowią świetny dodatek do naparu białej herbaty, ale posiekane równie dobrze nadadzą się do wiosennego makaronu. Od kiedy odstawiłam cukier nieustannie szukam czegoś co można pochłonąć. Ponieważ szaleję na punkcie makaronu ryżowego z warzywami, a miałam jeszcze mały zapas tofu przygotowałam kolejną wariację na temat tej prostej potrawy. Wystarczy ustawić wok na sporym ogniu, dodawać składniki i pozwolić im radośnie skwierczeć mieszając od czasu do czasu.
dla 2 osób
Makaron ryżowy z brokułami, tofu, płatkami migdałowymi i melisą
składniki:
– 200 g tofu (i tej marynaty)
– 200 g makaronu ryżowego
– 2 duże marchewki
– 1 duża cebula
– połowa brokuła podzielonego na małe różyczki
– pęczek melisy
– 75 g płatków migdałowych uprażonych na suchej patelni
– sos sojowy tamari
– olej do smażenia
wykonanie:
Rozgrzej olej i podsmaż na cebulę posiekaną w pióra i pokrojone w kostki tofu na złoty kolor. Dodaj brokuły i podzielone na cienkie paski (obieraczką do warzyw) marchewki. Zostaw na ogniu mieszając od czasu do czasu i podlewając odrobiną wody by tworzyła się gorąca para. Dodaj posiekaną melisę i płatki i dopraw słusznie sosem sojowym. Połącz z ugotowanym makaronem.
Smacznego!
Tymi słowami zaczyna się książka mojej Mamy. Uważam, że doskonale pasują one również do mojej historii. Kiedy poszłam do szkoły, od rówieśników odróżniał mnie wyraźnie niższy wzrost i bardzo szczupła sylwetka.
Czytaj więcej
[instagram-feed]
Odkąd rozpoczęłam eksperymenty nad stworzeniem czegoś, co mogłabym jeść nie obawiając się glutenu, gotowanie i pieczenie stało się moją wielką pasją i pozytywną „obsesją”. Pomyślnie udało mi się przebrnąć przez wiele niepowodzeń. Moim udziałem był też niejeden mniejszy czy większy sukces. Wszystko to sprawiło, że dziś w pełni mogę cieszyć się przebywaniem w kuchni i dzieleniem się moimi osiągnięciami z innymi. Jestem szczęśliwą autorką książki, traktującą publikowanie na blogu jak pracę zawodową, dla której wstaję każdego ranka. Moja kuchnia to miejsce bezglutenowe i wegetariańskie oraz coraz częściej zupełnie bezmleczne. Serdecznie zapraszam!
Copyright © Natchniona.pl 2018. Wszystkie prawa zastrzeżone.
Kupiłam kilka dni temu nowe tofu polsoja (marynowane w sosie tamari) i własnie podrzuciłaś mi pomysł na jego wykorzystanie!
Ciekawy przepis. Szczególnie dla tych, którzy lubią tofu. Z pewnością musi mieć specyficzny smak.