Dłuuuga majówka dostarczyła mi cudownej, relaksującej pauzy.
Zielone liście na drzewach uspokajają, że szare i smętne wieczory mozolnej nauki odeszły w niepamięć.
W dużym wazonie kilka gałązek brzozy smaganych wiaterkiem z otwartego okna, z parą nadprogramowych sześcionogów. Może ciekawych co też im przyniesie jutro? Wychodzę na spacer, bez słuchawek. Niech śpiewają ptaki. Ja i powietrze po burzy, pachnące wiosennym deszczem.
Na deser muffinki z banalnym kremem. Więc niby cupcakes, babeczki. Jak wolicie.
10 sztuk
Muffiny owsiane z malinowym mascarponem
Składniki:
– 1 szklanka płatków owsianych, 1/2 szklanki mąki z amarantusa, 1/3 szklanki mąki z ciecierzycy, 1 łyżeczka proszku do pieczenia, 1 płaska łyżeczka cynamonu
– 3 łyżki miodu, 4 jajka (osobno białka i żółtka), 1/3 szklanki mleka sojowego
– (opcjonalnie) 200 g serka mascarpone, maliny (w sezonie świeże, teraz mrożone), kilka listków mięty
Sposób przygotowania:
Mąkę wymieszaj z proszkiem i cynamonem. Przesiej. Białka ubij na sztywną pianę. Odstaw. Miód rozpuść w garnuszku, dodaj płatki, mleko, a następnie ucieraj z mąką.
Dodawaj po jednym żółtku. Masę wymieszaj z pianą z białek. Możesz zrobić to szybko za pomocą miksera (chociaż przy biszkopcie byłoby to karygodne, to ciasto jest dość gliniaste).
Masę przełóż do papierowych papilotek i piecz około 25 minut.
Mascarpone wymieszaj z malinami. Możesz dosłodzić miodem.
Wystudzone muffiny uwieńcz masą i miętą.
Smacznego!
Tymi słowami zaczyna się książka mojej Mamy. Uważam, że doskonale pasują one również do mojej historii. Kiedy poszłam do szkoły, od rówieśników odróżniał mnie wyraźnie niższy wzrost i bardzo szczupła sylwetka.
Czytaj więcej
[instagram-feed]
Odkąd rozpoczęłam eksperymenty nad stworzeniem czegoś, co mogłabym jeść nie obawiając się glutenu, gotowanie i pieczenie stało się moją wielką pasją i pozytywną „obsesją”. Pomyślnie udało mi się przebrnąć przez wiele niepowodzeń. Moim udziałem był też niejeden mniejszy czy większy sukces. Wszystko to sprawiło, że dziś w pełni mogę cieszyć się przebywaniem w kuchni i dzieleniem się moimi osiągnięciami z innymi. Jestem szczęśliwą autorką książki, traktującą publikowanie na blogu jak pracę zawodową, dla której wstaję każdego ranka. Moja kuchnia to miejsce bezglutenowe i wegetariańskie oraz coraz częściej zupełnie bezmleczne. Serdecznie zapraszam!
Copyright © Natchniona.pl 2018. Wszystkie prawa zastrzeżone.
Wyglądają naprawdę przepysznie.
Czy ta mąka z amarantusa jest niezbędna, czy można użyć zwykłej(przyznam, że pierwszy raz słyszę o czymś takim :D)?
Można, aczkolwiek amarantus jest bardzo odżywczy. Napisałam o nim nieco we wcześniejszym wpisie
Świetny przepis. Na pewno spróbuję. A taką mąkę to gdzie można kupić?
Ah, internet. Zakładka gdzie kupić
Wyglądają smakowicie. Poproszę więcej przepisów z płatkami owsianymi, bo uwielbiam