Dzięki maturzystom, młodsi licealiści dostali w prezencie kilka wolnych, radosnych dni.
W takim tygodniu ścigam się sama ze sobą, wiedząc, że leniuchowanie nie uczyni mnie szczęśliwej. Wstaję rano by poczuć we włosach maj i z potrójnym zapałem odhaczać kolejne zadania.
Wczoraj późnym wieczorem udało mi się zagnieść najlepsze ciasto kruche, o którym niebawem, dzisiaj z piekarnika wyciągnęłam powalająco pachnące muffiny. W rowerowym koszyku dumnie podróżowały nad jezioro, by zostać zjedzonym ze smakiem, co do okruszka .
Połączenie bananów i czekolady mówi samo za siebie. Samo ciasto jest puszyste jak chmurka. Gorąco polecam!
10 sztuk
Muffiny z czekoladą i bananami
Potrzebne składniki:
– 3 jajka, 100 g cukru, 120 g mąki bezglutenowej, 2 łyżki oliwy, 1 duży, dojrzały banan, 60 g posiekanej w kostkę gorzkiej czekolady*, szczypta soli
Sposób przygotowania:
Banana pokrój w kostkę. Żółtka utrzyj z cukrem na puszystą, jasną masę. Dodaj oliwę i mąkę.
W drugiej misce ubij na sztywną, lśniącą pianę białka ze szczyptą soli.
Masy połącz (nawet zwilżoną dłonią) i wymieszaj z bananami i czekoladą.
Przelej do foremek (możesz ozdobić wierzch czekoladą lub bananami) i piecz w temp. 180 stopni 20-25 minut do wyraźnego wyrośnięcia i zrumienienia.
Smacznego!
*bezglutenowej
Tymi słowami zaczyna się książka mojej Mamy. Uważam, że doskonale pasują one również do mojej historii. Kiedy poszłam do szkoły, od rówieśników odróżniał mnie wyraźnie niższy wzrost i bardzo szczupła sylwetka.
Czytaj więcej
[instagram-feed]
Odkąd rozpoczęłam eksperymenty nad stworzeniem czegoś, co mogłabym jeść nie obawiając się glutenu, gotowanie i pieczenie stało się moją wielką pasją i pozytywną „obsesją”. Pomyślnie udało mi się przebrnąć przez wiele niepowodzeń. Moim udziałem był też niejeden mniejszy czy większy sukces. Wszystko to sprawiło, że dziś w pełni mogę cieszyć się przebywaniem w kuchni i dzieleniem się moimi osiągnięciami z innymi. Jestem szczęśliwą autorką książki, traktującą publikowanie na blogu jak pracę zawodową, dla której wstaję każdego ranka. Moja kuchnia to miejsce bezglutenowe i wegetariańskie oraz coraz częściej zupełnie bezmleczne. Serdecznie zapraszam!
Copyright © Natchniona.pl 2018. Wszystkie prawa zastrzeżone.
Czy zamiast banana mozna użyć truskawek? Niestety, ale ten owoc jest poza moją dietą
Tak
Swietnie
wracam do domu i sie za to zabieram
dam znać czy wyszły
A jakiej dokładnie mąki bezglutenowej używasz? Piekłam ostatnio pizzę i niestety wyszedł zakalec… I tak się zastanawiam, czy to kwestia mąki czy co jest tego przyczyną…
Ja piekłam pizze mniej więcej 5676345787 razy i zdarzy się, że nie wyjdzie najcudowniejsza. Kwestia tak wielu czynników, że trudno to za pierwszym razem zdefiniować. Temperatura, drożdże, mąka- używam przeróżnych, można zacząć od Schara.
bez proszku do pieczenia? bo właśnie zabieram się za nie i czegoś mi tu brakuje…
ale jakie pyszne!
już dziś upiekłam bułki z bazylią, trochę twarde wyszły, ale pewnie za dużo mąki
Dużo piekę z Twoich przepisów i uwielbiam Ciebie za to, że stworzyłaś takie cudo jak ten blog, dziękuję w imieniu moim i mojej córki
pozdrawiamy wszystkie bezglutki
Dziękuję za piękne słowa! Tutaj bez proszku
Zrobiłam je nie dawno i wyszły, nawet bez proszku do pieczenia 😀 Mają ,,inny” smak , ale to plus
Bardzo mi smakowały gdyż uwielbiam banany, świetne, świetne i jeszcze raz świetne! 😉
Wyszły przepyszne! Właśnie piekę drugi raz z rzędu
Hej,
wyjdą z mąki ryżowej? Czy lepiej zmieszać z kukurydzianą/ziemniaczaną? W jakich proporcjach? Podpowiedz proszę
Proponuję 70 g ryżowej i 50 g ziemniaczanej