Nie raz wspomniałam między wierszami o Sophie, która jest jedną z niewielu gotujących brytyjek, która skradła moje serce.
W swojej pierwszej książce opowiada figlarnie ale i autentycznie o swojej przewrotnej historii przeplatając pięknymi zdjęciami, swoim uroczym uśmiechem i genialnie spisanymi przepisami. Druga czeka na przeczytanie, stoi na półce od dwóch dni.
Nie są to książki dla idealnie odmierzających składniki ale dla tych, którzy kochają życie i nie wyobrażają sobie go bez dwóch garnków i pysznego jedzenia.
Po świątecznym dojadaniu usmażcie sobie jej idealnie wyważone, grube naleśniki i podajcie z czymś pysznym.
4 grube placuszki
Naleśniki z cukinią
Potrzebne składniki:
– szklanka mąki bezglutenowej/razowej/orkiszowej, 1 jajko, 2 łyżki oliwy, 1/2 szklanki mleka, szczypta soli
– pół umytej cukinii, dressing jogurtowy: mały kubeczek jogurtu naturalnego, sól, pieprz, posiekana mięta
Sposób przygotowania:
Składniki zmiksuj do połączenia. Cukinię pokrój na cienkie plastry. Wylewaj ciasto na patelnię, układając na wierzchu plasterki cukinii.
Placuszki ‚smaż’ bez tłuszczu na małej najlepiej patelni po minutce z każdej strony.
Jogurt wymieszaj z przyprawami i podawaj obok placuszków.
Smacznego!
Tymi słowami zaczyna się książka mojej Mamy. Uważam, że doskonale pasują one również do mojej historii. Kiedy poszłam do szkoły, od rówieśników odróżniał mnie wyraźnie niższy wzrost i bardzo szczupła sylwetka.
Czytaj więcej
[instagram-feed]
Odkąd rozpoczęłam eksperymenty nad stworzeniem czegoś, co mogłabym jeść nie obawiając się glutenu, gotowanie i pieczenie stało się moją wielką pasją i pozytywną „obsesją”. Pomyślnie udało mi się przebrnąć przez wiele niepowodzeń. Moim udziałem był też niejeden mniejszy czy większy sukces. Wszystko to sprawiło, że dziś w pełni mogę cieszyć się przebywaniem w kuchni i dzieleniem się moimi osiągnięciami z innymi. Jestem szczęśliwą autorką książki, traktującą publikowanie na blogu jak pracę zawodową, dla której wstaję każdego ranka. Moja kuchnia to miejsce bezglutenowe i wegetariańskie oraz coraz częściej zupełnie bezmleczne. Serdecznie zapraszam!
Copyright © Natchniona.pl 2018. Wszystkie prawa zastrzeżone.
Cóż za genialne połączenie! Wspaniałe po ciężkich świątecznych potrawach.
Bardzo mi smakowały
Bardzo miła odmiana od ciężkich potraw-zrobiłam też parę malutkich bez cukinii w towarzystwie szpinaku i były pyszne !
czy wiesz ze placuszki roznej masci rowniez bez jajek wychodza? moze jak sprobujesz jakies i sie udadza zadowalajaco dodasz do przepisow bez jajek
pozdrawiam
Są przy burgerach