Kalendarz wskazuje, że karnawał dobiega już końca, a mam wrażenie, że dopiero co zawieszaliśmy jemiołę i lepiliśmy pierogi. Jak głosi tradycja, w Tłusty Czwartek należy skosztować choć jednego pączka, bo odmówienie sobie tej przyjemności może skutkować niepowodzeniem w dalszym życiu.Tego dnia bardzo naturalne jest maszerowanie z papierową torbą, prosto z cukierni. Z pękatym woreczkiem idzie się do szkoły, pracy, częstuje innych i samemu wcina kolejne. W radiu redaktorzy obowiązkowo chwalą się ile pączków mają już na koncie, a dzieci w przedszkolu dostają obfity poczęstunek od swoich wychowawców.
No dobrze, a co my mamy powiedzieć tego dnia? Przecież klasyczny pączek to bomba glutenowa, na którą w żadnym wypadku nie możemy sobie pozwolić. W mojej okolicy żadna piekarnia nie zaoferuje mi nic czym mogłabym uczcić koniec karnawału, a ja chcę zjeść chociaż jednego tłuściocha!
Kiedy byłam w szkole podstawowej, patera pszennych pączków na stole doprowadzała mnie do okropnej rozpaczy i łez. Dzisiaj próbuję swoich sił w bezglutenowym tworze.
Musimy pamiętać, że za piękny wygląd pączka i uroczą jasną obrączkę jest odpowiedzialny w dużej mierze gluten. Nasze ciasto mimo, że przygotowane z czułością i w ten sam sposób, mimo, że wyrośnięte i puszyste, nie będzie tak lekkie jak to z mąki pszennej. Mam nadzieję, że któregoś pogodnego dnia wpadnę na pomysł na pączki bezglutenowe idealne, a na razie pozostawiam Cię z tym przepisem i obiecuję, że też jest niezły!
8 sztuk
Pączki
składniki:
• 250 g mąki + 50 g + 1 płaska łyżka*
• 30 g drożdży + ¼ szklanki (60 ml) ciepłego mleka + 1 łyżeczka cukru
• 2 łyżki cukru waniliowego
• 125 ml mleka
• 3 żółtka w temp. pokojowej
• 45 g masła
• 1 łyżka spirytusu
• szczypta soli
• 1 l oleju do smażenia
lukier
• szklanka cukru pudru
• 4 łyżki wrzątku
wykonanie:
Przygotuj rozczyn: drożdże pokrusz do miseczki, posyp cukrem i zalej ciepłym (ale nie gorącym) mlekiem. Wymieszaj i odstaw do wyrośnięcia na 15 minut.
Do miski przesiej 250 g mąki, dodaj sól. Masło rozpuść i przestudź. Żółtka ubij z cukrem na jasny kogel mogel. Mleko podgrzej w rondelku.
Kiedy drożdże wyrosły, dodaj je do miski wraz z koglem moglem i spirytusem. Wlej mleko i wyrób ciasto mikserem przez 2 minuty. Dodaj masło i ponownie wymieszaj mikserem. Wsyp pozostałe 50 g mąki i wyrabiaj jeszcze kilka minut.
Ciasto przełóż do czystej miski. Ustaw w ciepłym miejscu. Ja rozgrzewam piekarnik do 30°C, przykrywam miskę delikatnie wilgotną ściereczką i pozostawiam tam na 1,5 h. Ciasto musi porządnie wyrosnąć i napuszyć się.
Wyrośnięte ciasto pozostaw z misce. Dodaj łyżkę mąki i wymieszaj (tą samą łyżką).
Na każdą osobną bułeczkę nabierz łyżkę ciasta. Na dłoń nasyp odrobinę mąki, a następnie podrzucając szybko ciasto w dłoniach uformuj luźną kulę.
Bułeczki układaj na blasze, kiedy wszystkie będą gotowe przykryj szczelnie folią spożywczą. Odstaw do wyrośnięcia na 30 minut.
W tym czasie przygotuj talerz i ręcznik papierowy oraz lukier: do miseczki wsyp cukier, dodaj wodę i dokładnie wymieszaj.
W garnku rozgrzej olej. Temperatura powinna wynosić 175°C. Jeżeli nie masz termometru, wrzuć odrobinę ciasta. Kiedy wypłynie i zarumieni się tłuszcz jest rozgrzany.
Pączki smaż około 2 minut z każdej strony. Kontroluj temperaturę- jeżeli będzie za wysoko pączki szybko się przypalą.
Gotowe przekładaj na talerz wyłożony ręcznikiem papierowym. Lukruj jeszcze ciepłe.
Najlepsze pączki bezglutenowe to te zjedzone bezpośrednio po przygotowaniu.
Smacznego!
*użyłam Schar Mix it, a jeszcze lepsza byłaby Schar Mix Bread
Tymi słowami zaczyna się książka mojej Mamy. Uważam, że doskonale pasują one również do mojej historii. Kiedy poszłam do szkoły, od rówieśników odróżniał mnie wyraźnie niższy wzrost i bardzo szczupła sylwetka.
Czytaj więcej
[instagram-feed]
Odkąd rozpoczęłam eksperymenty nad stworzeniem czegoś, co mogłabym jeść nie obawiając się glutenu, gotowanie i pieczenie stało się moją wielką pasją i pozytywną „obsesją”. Pomyślnie udało mi się przebrnąć przez wiele niepowodzeń. Moim udziałem był też niejeden mniejszy czy większy sukces. Wszystko to sprawiło, że dziś w pełni mogę cieszyć się przebywaniem w kuchni i dzieleniem się moimi osiągnięciami z innymi. Jestem szczęśliwą autorką książki, traktującą publikowanie na blogu jak pracę zawodową, dla której wstaję każdego ranka. Moja kuchnia to miejsce bezglutenowe i wegetariańskie oraz coraz częściej zupełnie bezmleczne. Serdecznie zapraszam!
Copyright © Natchniona.pl 2018. Wszystkie prawa zastrzeżone.
Pączki pierwsza klasa! Ale następnym razem dodam ciut więcej cukru i ciut mniej soli. Chociaż z dużą ilością lukru bardzo mi smakowały.
Rzeczywiście najlepsze zaraz po przestygnięciu.
Dzięki Ci za pyszne przepisy!
Większa ilość cukru sprawia, że pączki łatwiej się przypalają, także może lepiej pomyśleć o słodkiej konfiturze
A mleko można zastąpić mlekiem roślinnym?
Tak
Czy paczki mozna mrozic? Jak tak to przed pieczenie czy po pieczeniu?:)
Nie mroziłam.
Czy w spirytusie nie ma glutenu? Wydaje mi się, że jest:( co można dać zamiast?
Nie ma glutenu w spirytusie. Destylacjia alkoholowa niszczy białko, a gluten jest białkiem. Nawet jeśli produkty wyjściowe zawierają gluten, w alkoholu wysoprocentowym go nie znajdziemy.
a ocet zamiast spirytusu moze byc?
Mam pytanie odnosnie mąki- jakiej uzyc? Mixu bezglutenowego, gryczanej, ryzowej?