Latem często robimy obiady inne niż w pozostałych porach roku. Szybkie, proste, lekkie. Nie może się więc obejść bez tych pysznych racuchów z jabłkami.
Są świetne, śmietanowe, z dużą ilością jabłek, obsypane pudrem. Najlepsze bardzo gorące, takie od których parzy się język Doskonałe również na słodki podwieczorek.
Racuchy z jabłkami:
Potrzebne składniki:
¨ 3-5 jabłek
¨ 250 g mąki bezglutenowej lub pszennej/ żytniej, 250 ml śmietany, 3 jajka
¨ Cukier (do smaku, ja nie dodaję, lecz po usmażeniu posypuję placuszki cukrem pudrem), szczypta soli
¨ Tłuszcz do smażenia, cukier puder do posypania
Sposób przygotowania:
Jajka rozdziel na żółtka i białka. Jabłka umyj, obierz i pokrój. Śmietanę ubij z żółtkami. Jeżeli używasz cukru, dodaj. Stopniowo dosypuj mąkę, sól i na końcu jabłka. W osobnej misce na sztywną pianę ubij białka i połącz delikatnie z resztą składników.
Na patelni rozgrzej tłuszcz. Smaż niewielkie placuszki. Podawaj z cukrem pudrem.
Po usmażeniu możesz odsączyć placuszki z tłuszczu, układając je na talerzu wyłożonym kilkoma warstwami ręcznika papierowego.
Tymi słowami zaczyna się książka mojej Mamy. Uważam, że doskonale pasują one również do mojej historii. Kiedy poszłam do szkoły, od rówieśników odróżniał mnie wyraźnie niższy wzrost i bardzo szczupła sylwetka.
Czytaj więcej
[instagram-feed]
Odkąd rozpoczęłam eksperymenty nad stworzeniem czegoś, co mogłabym jeść nie obawiając się glutenu, gotowanie i pieczenie stało się moją wielką pasją i pozytywną „obsesją”. Pomyślnie udało mi się przebrnąć przez wiele niepowodzeń. Moim udziałem był też niejeden mniejszy czy większy sukces. Wszystko to sprawiło, że dziś w pełni mogę cieszyć się przebywaniem w kuchni i dzieleniem się moimi osiągnięciami z innymi. Jestem szczęśliwą autorką książki, traktującą publikowanie na blogu jak pracę zawodową, dla której wstaję każdego ranka. Moja kuchnia to miejsce bezglutenowe i wegetariańskie oraz coraz częściej zupełnie bezmleczne. Serdecznie zapraszam!
Copyright © Natchniona.pl 2018. Wszystkie prawa zastrzeżone.
Miałam cichą nadzieję, że chociaż te śmietanowo-jabłkowe placuszki pozostaną moją domeną, a tu proszę, proszę… Własne, osobiste dziecko podebrało mój najbardziej sprawdzony przepis.
A tak już całkiem poważnie, to rzeczywiście tak jak Wera pisze, posiłek szybki, prosty w przygotowaniu i co najważniejsze zawsze wychodzi. Osobom, które nie muszą korzystać z produktów bezglutenowych polecam zastosowanie mąki orkiszowej. Palce lizać!
Placuszki są tak świetne, że odważyłam się zwinąć przepis 😀
Uwielbiam jabłka, a zapach racuchów przypomina mi moje dzieciństwo
Niby takie proste…
Racuchy według Twojego „zwiniętego” przepisu były świetnym pomysłem na sobotni podwieczorek, a co najważniejsze szybkie i proste w przygotowaniu.
O ile dobrze sobie przypomiam, to tylko raz je robiłam. Raz zanim zostałam fanką Twojego natchnienia
P.S. Już wiem z którego przepisu skorzystam w najbliższy weekend
„Fanką mojego natchnienia”? O jak miło!
Bardzo się cieszę, że oprócz samych odwiedzin, zdecydowała się pani jeszcze na poszperanie w przepisach. To wiele dla mnie znaczy 😛
pozdrawiam serdecznie!
Racuchy… Jeszcze tych nie próbowałam, więc jak na razie najlepsze robi moja babcia. 😉
Babcine wyroby zawsze są super! Ale te właśnie, mamine racuchy są dla mnie najpyszniejsze 😀 Jem bez limitów
Racuchy wspaniałe! I jak szybko się robi, idealne na sobotnie leniwe śniadanie! Pięknie wyszły z antonówkami, jak to antonówki – szybko zamieniły się w smakowity, kwaskowy mus pośród genialnego ciasta.
Wow. Dziękuję
Czasami tez takie robie. Masz racje, ze są swietne. Pozdrawiam 😉