Szkoła rozpoczyna się na dobre i coraz trudniej mi blogować. Jednak na pieczenie zawsze znajdę czas, chociażby w krótkiej przerwie…
Dzisiaj uzbierałam kolejną miseczkę malin Byłam też szczęśliwym posiadaczem sera więc zrobiłam szybki sernik.
Przygotujesz go w „oka mgnieniu”. Oczywiście samo pieczenie chwilę potrwa ale połączenie składników to 5 minut
Maliny można zastąpić innymi owocami. Mojemu sernikowi nadały kwaskowatości, ale mi to odpowiadało. Jeżeli wolisz słodsze desery, możesz posypać ciasto cukrem pudrem lub zmniejszyć ilość owoców.
Z pewnością jeszcze nie raz powrócę do mojego dzisiejszego przepisu, bo sernik przypadł mi do gustu.
Sernik z malinami:
Potrzebne składniki:
¨ 900 g sera mielonego trzykrotnie, 200 g cukru, 3 płaskie łyżki mąki ziemniaczanej, 1 żółtko, 2 białka
¨ Dwie garści malin, ewentualnie cukier puder do posypania
Sposób przygotowania:
Piekarnik nagrzej do temp. 170 stopni C. Blaszkę (moja niziutka o bokach 32 na 23, ale nadają się też inne np. kwadratowa 20na 20)wyłóż papierem do pieczenia.
Wszystkie składniki oprócz malin, zmiksuj na jednolitą masę.
Przelej do formy i ułóż owoce. Piecz około 40 minut.
Studź w uchylonym, wyłączonym piekarniku. Krój ostudzony. Przed podaniem możesz posypać cukrem pudrem.
Smacznego!
Tymi słowami zaczyna się książka mojej Mamy. Uważam, że doskonale pasują one również do mojej historii. Kiedy poszłam do szkoły, od rówieśników odróżniał mnie wyraźnie niższy wzrost i bardzo szczupła sylwetka.
Czytaj więcej
[instagram-feed]
Odkąd rozpoczęłam eksperymenty nad stworzeniem czegoś, co mogłabym jeść nie obawiając się glutenu, gotowanie i pieczenie stało się moją wielką pasją i pozytywną „obsesją”. Pomyślnie udało mi się przebrnąć przez wiele niepowodzeń. Moim udziałem był też niejeden mniejszy czy większy sukces. Wszystko to sprawiło, że dziś w pełni mogę cieszyć się przebywaniem w kuchni i dzieleniem się moimi osiągnięciami z innymi. Jestem szczęśliwą autorką książki, traktującą publikowanie na blogu jak pracę zawodową, dla której wstaję każdego ranka. Moja kuchnia to miejsce bezglutenowe i wegetariańskie oraz coraz częściej zupełnie bezmleczne. Serdecznie zapraszam!
Copyright © Natchniona.pl 2018. Wszystkie prawa zastrzeżone.
Wystarczy, że chwilę nie było mnie w kuchni, a tam podobno czeka już sernik.
Skąd wiem? Oczywiście z internetu.
Jutro spróbuję i dam znać Czytelnikom jak smakował. Nie mogę przeżyć, że piękny tort imieninowy, który dostałam w poniedziałek wprost do sypialni nie znalazł się na blogu. Z upływem lat usiłuję wyzbywać się perfekcjonizmu, a moje dziecko właśnie w tym zakresie przechodzi samo siebie. Podobno zdjęcia wyszły nie takie jak trzeba, a tort był po prostu cudny. Zwłaszcza te lukrowe róże! Oj, aż się serce kraje, iż świat tego nie zobaczy. 
Tort z pewnością upiekę jeszcze nie raz i wtedy zamieszczę na blogu, a różyczki pokażę jak wykonać w osobnym wpisie. Mamy czas
Werciu,
natchnęłaś mnie dzisiaj.:) Jutro jadę po ser i robię sernik.:) Nigdy jakoś specjalnej ręki do pieczenia nie miałam ale jutro musi mi się udać. Zdjęcie ciasta takie pyszne … uwielbiam sernik.
Dziękuję Ci bardzo za inspirację.
Kamila Wozniak
Natchniona bardzo się cieszy

U nas dzisiaj dwa serniki- jeden też z malinami (zrobiony z przepisu na ten z jeżynami na spodzie brownie) i bardzo prosty z bakaliami
To ciasto jest bardzo wdzięczne. Rzadko się nie udaje!
pozdrawiam serdecznie 😉
Weroniko!
Po Twoim wspaniałym serniku, wszyscy moi kursanci tańca dostali niezwykłego tanecznego natchnienia! 😉 Dzięki wielkie za wspaniałe dwa ciasta…jedno lepsze od drugiego.
P.S. Zapraszam na naukę tańca w każdy pn. o 20-www.grycmacher.pl
Keep Cooking!!!!
Jeeeej, cieszę się niezwykle! Ach, to natchnienie.
Cała przyjemność po mojej stronie i oczywiście polecam się na przyszłość! 😉
A w tańcu życzę powodzenia! Ja uprawiam współczesny 😛
Właśnie robiłam ten sernik i przyznaję, że robi się go wyjątkowo szybko. Tak samo jak szybko się go zjada. Pycha
Weroniko,
Czy ten sernik można zrobić z mrożonymi malinami? Ktoś może próbował? A jeśli tak, to czy maliny lepiej rozmrozić przed wrzuceniem na blachę? :)). Pozdrawiam,
Nie rozmrażamy owoców. Pewnie, że się uda
Cześć, z jaką funkcją pieczesz góra-dół czy z termoobiegiem ? W Twoich książkach też nie ma informacji na ten temat i nigdy nie wiem jak ustawić grzanie aby wypieki się udały.