Kiedyś myślałam, że rogaliki to istne katusze. Krocie ćwiczeń utwierdziły mnie, że marzę o pachnącej piekarni z drożdżowymi szaleństwami, których wyrób dziś sprawia mi radość. Sobotnim rytuałem stało się wczesne wstawanie i podglądanie wyrastającego ciasta.
Chrupiąca skórka, puszyste wnętrze, jabłka, cynamon, strumyczek lukru i zrumienione migdały. Gorąca herbata, voila!
30 sztuk
Rogaliki drożdżowe:
Potrzebne składniki:
-0,5 kg mąki bezglutenowej lub pszennej (zmieszałam połowicznie z mąką razową bezglutenową), 200 g cukru, pół kostki (100 g) masła,
500 ml letniej wody, 7 g drożdży, 0,5 łyżeczki soli
– konfitura jabłkowa, jajko do posmarowania, cukier puder i gorąca woda do lukru, opcjonalnie prażone płatki migdałowe, skórka pomarańczowa
Sposób przygotowania:
Mąkę wymieszaj dokładnie z drożdżami, dodaj cukier, sól, rozpuszczone masło, a następnie wodę. Wyrób mikserem (najlepiej z końcówką „hakiem”) do połączenia. Przełóż do czystej miski, przykryj i odstaw w ciepłe miejsce do wyrośnięcia na około 1 h.
Wyrośnięte zagnieć z odrobiną mąki, aby ciasto dobrze się wałkowało.
Płaty ciasta krój na trójkąty. Układaj po łyżeczce konfitury a następnie roluj do najwęższej części. Rogaliki układaj na blasze w odstępach.
Na dolnej półce piekarnika umieść naczynie z odrobiną wodą. Piekarnik nagrzej do temp. 190 stopni C.
Do zaparowanego włóż rogaliki i piecz około 30 minut.
Przygotuj lukier: do kilku łyżek cukru dodaj 3-4 łyżki wody. Wymieszaj do uzyskania gęstej białej pasty.
Rogaliki pokryj lukrem, uwieńcz skórką bądź migdałami.
Zaparz dobrą herbatę!
Smacznego!
Tymi słowami zaczyna się książka mojej Mamy. Uważam, że doskonale pasują one również do mojej historii. Kiedy poszłam do szkoły, od rówieśników odróżniał mnie wyraźnie niższy wzrost i bardzo szczupła sylwetka.
Czytaj więcej
[instagram-feed]
Odkąd rozpoczęłam eksperymenty nad stworzeniem czegoś, co mogłabym jeść nie obawiając się glutenu, gotowanie i pieczenie stało się moją wielką pasją i pozytywną „obsesją”. Pomyślnie udało mi się przebrnąć przez wiele niepowodzeń. Moim udziałem był też niejeden mniejszy czy większy sukces. Wszystko to sprawiło, że dziś w pełni mogę cieszyć się przebywaniem w kuchni i dzieleniem się moimi osiągnięciami z innymi. Jestem szczęśliwą autorką książki, traktującą publikowanie na blogu jak pracę zawodową, dla której wstaję każdego ranka. Moja kuchnia to miejsce bezglutenowe i wegetariańskie oraz coraz częściej zupełnie bezmleczne. Serdecznie zapraszam!
Copyright © Natchniona.pl 2018. Wszystkie prawa zastrzeżone.
Najwspanialsze śniadanie! <3
Dzień dobry,
ofiarowałam w prezencie urodzinowym Mojej Mamie Pani książkę z przepisami. Zainteresował nas przepis na rogaliki z okładki, ale nie mamy pewności co do składu. W potrzebnych składnikach podane jest jedno jajko – w rozwinięciu białko do posmarowania wierzchu. Ale w samym przepisie pojawia się również jajko – nie jesteśmy jednak pewne czy całe, czy żółtko, i czy na pewno jedno.
Pozdrawiam
Iza PW
Dziękuję za informację, najwidoczniej nie podałam dodatkowego białka. Można posmarować nim rogaliki przed upieczeniem, ale nie trzeba.
Czyli do samego ciasta należy dodać 1 całe jajko, dobrze rozumiem?
IPW
Tak.
Czy 500 ml wody to nie za duzo? do tego jeszcze 100 gram rozpuszczonego masla…Zrobilam zgodnie z przepisem, tylko na mace bezglutenowej. Ciasto bylo raczej rzadkie, musialam dodac sporo maki. Rogaliki wlasnie sie pieka, ciekawa jestem rezultatu
Weronika nie korzystam z gotowych mixów bezglutenowych, czy istnieje bazowy mix który można przygotować samodzielnie np z mąk bezglutenowych bio (np. ryżowej, gryczanej, kukurydzianej, ziemniaczanej…) w jakich proporcjach mieszać aby mix się sprawdzał ?
pozdrawiam ciepło
Jasne, polecam ryżową, owsianą bezglutenową i ziemniaczaną. A dokładnie odważona mieszanka jest w „Słodkich sekretach”.
Witam, juz sie ucieszylam, ze przepis bez jajka i bez mleka… Prosze jeszcze raz napisac, jaki jest sklad na te bezglutenowe rogaliki. 1 jako, czy moze byc bez… No i co z ta proporcja wody… Dziekuje
Czy można zastąpić drożdże? Czy proszek do pieczenia da radę?