Nieszczęśliwie przed Świętami wylądowałam w łóżku. Gorączka nie daje mi wygrzebać się spod kołdry. Choć nie mam siły kiwnąć palcem zdaję sobie sprawę, że dzisiaj, najpóźniej jutro zakwas na żurek musi dojrzewać.
Przepis na całą zupę- wybaczcie- udostępnię jutro. Dzisiaj wstęp.
składniki
wykonanie
Składniki mieszamy dużą, drewnianą łyżką, przelewamy do słoika (użyłam glinianego naczynia), przewiązujemy ściereczką i odstawiamy na 3-5 dni.
składniki
wykonanie
Bulion podgrzej, dopraw łyżeczką majeranku i pieprzem. Uzupełnij zakwasem. Zacznij od szklanki, resztę dodawaj uważnie, do smaku. Dodaj chrzan, czosnek, ewentualnie sól. Do śmietany dodaj dwie łyżki zupy, rozrób i wlej do garnka. Podgrzewaj na małym ogniu jeszcze tylko chwilę.
Podawaj w chlebie lub głębokim talerzu z ćwiartkami jajek, świeżymi ziołami.
chleb:
Przygotowałam z tego przepisu (klik) w formie bułeczek. Kule z ciasta umieściłam w naoliwionych foremkach żeby rosły wysoko. Odcięłam im ‚kapelusze’ i wydrążyłam środek. Uzupełniłam żurkiem.
Chrupiące, domowe i świeże pieczywo możesz też ułożyć obok talerza z zupą.
Smacznego!
* Użyłam pół na pół owsianą z ciecierzycą- ważne żeby mąka była z pełnego, bezglutenowego ziarna. Nie używamy mieszanek.
Tymi słowami zaczyna się książka mojej Mamy. Uważam, że doskonale pasują one również do mojej historii. Kiedy poszłam do szkoły, od rówieśników odróżniał mnie wyraźnie niższy wzrost i bardzo szczupła sylwetka.
Czytaj więcej
[instagram-feed]
Odkąd rozpoczęłam eksperymenty nad stworzeniem czegoś, co mogłabym jeść nie obawiając się glutenu, gotowanie i pieczenie stało się moją wielką pasją i pozytywną „obsesją”. Pomyślnie udało mi się przebrnąć przez wiele niepowodzeń. Moim udziałem był też niejeden mniejszy czy większy sukces. Wszystko to sprawiło, że dziś w pełni mogę cieszyć się przebywaniem w kuchni i dzieleniem się moimi osiągnięciami z innymi. Jestem szczęśliwą autorką książki, traktującą publikowanie na blogu jak pracę zawodową, dla której wstaję każdego ranka. Moja kuchnia to miejsce bezglutenowe i wegetariańskie oraz coraz częściej zupełnie bezmleczne. Serdecznie zapraszam!
Copyright © Natchniona.pl 2018. Wszystkie prawa zastrzeżone.
piękna łyżka
Więc i żurek można! Cudownie. Myślałam, że już się pożegnaliśmy. Czekam na c.d.
Co za pyszności!
A może być mąka kukurydziana?
Wotam,moj synek ma celiakie,dodatkowo skaze bialkowa i AZS.Chce mu urozmaicic diete i nauczyc roznych smakow.Przypadkowo trafilam na Twojego bloga i bardzo sie ciesze,ze jest ktos,kto sam eksperymentuje,dodatkowo dzieli sie wynikami z innymi.Znasz nasze smaki i na pewno Twoje potrawy sa bardzo zblizone do naszych.Chcialabym skorzystac z Twoich przepisow,ale pol strony zakrywa mi FB zadanie o komentarz.Myslalam,ze jesli dodam i udostepnie Twojego Bloga,to on zniknie,niestety ciagle jest.Czy to tak specjalnie,czy moze ktos wie,jak sie tego pozbyc.Moze potrzebuje specjalnego hasla?Przepraszam,ze bez poslkich znakow,ale pisze z telefonu,ich wstawianie zajeloby mi godzine.Pozdrawiam i prosze o pomoc:-)
chyba tylko w telefonie był ten problem..na kompie jest wszystko ok.